Urządzenie ma za zadanie
kontrolować poziom jego naładowania oraz pracę zespołu alternator lub
prądnica wraz z regulatorem napięcia ładowania.
Sygnalizator może się także przydać podczas uruchamiania autka w czasie
zimowych mrozów. Rozrusznik podczas rozruchu potrafi pobrać prądy rzędu
200-300 A, wobec czego napięcie na zaciskach akumulatora potrafi w tym
czasie spaść do ok. 9V (a nawet mniej). Nieudana próba rozruchu powoduje
rozładowywanie akumulatora i trzeba chwilę odczekać aby napięcie
wróciło do normy (ok. 12V). Każda kolejna próba wydłuża ten czas
odczekiwania ponieważ z naszej baterii uchodzi energia. Sygnalizator
pokaże kiedy należy podjąć kolejną próbę uruchomienia samochodu - oby
udaną :).
Schemat ideowy sygnalizatora jest następujący:
Spis elementów:
US1 - LM324
D1-D5 - LED (dowolne)
D6-D11, D13 - 1N4148
D12 - dioda zenera 8,2V
T1, T2 - dowolny tranzystor pnp o wzmocnieniu co najmniej 200
T3 - dowolny tranzystor npn o wzmocnieniu co najmniej 250
R1, R2 - 22 kom
R3 - 9,1 kom
R4 - 3 kom
R5 - 2,2 kom
R6 - 680 om
R7 - 2,4 kom
R8 - 120 om
R9 - 100 om
R10 - 1 kom
C1-C3 - 10 uF/25V
P1 - 10 kom
Poniżej wzór płytki drukowanej ...
... oraz rozmieszczenie elementów na płytce:
Regulacja:
Doprowadzamy do układu napięcie o wartości 14,3V. Kręcimy potencjometrem
montażowym P1 do momentu aż dioda D4 znajdzie się na granicy
zaświecenia (poniżej 14,3V nie powinna się świecić).
Po regulacji można sprawdzić czy zapalanie się poszczególnych diod LED następuje przy napięciach:
D1 - ok. 8V
D2 - 9,1V
D3 - 12,1V
D4 - 14,3V
D5 - 14,8V





Nie mam nic przeciwko, aby czerpać wiedzę i zdjęcia z mojego bloga ale wypadałoby chociaż podać źródło skąd się post skopiowało. Pozdrawiam
OdpowiedzUsuńA szczerze powiem że nie mam pojęcia jak to znalazło się na moim blogu.
OdpowiedzUsuńPamiętam tylko że stronę zapisałem na telefonie... 😑😑😑😑